Friday 4 January

By nycman

Jest głośny,mroźny piątek.Wypiłem kolejną kawę. Przeczytałem już najciekawsze artykuły z New York Times. Kampania trwa. Czas przypomnieć sobie podstawowe zasady.Czas najwyższy przypomnieć sobie najważniejsze wydarzenia z ostatnich kilku lat i z historii Ameryki. To nie tylko kampania i hasła oraz debaty na kilku kanałach w TV. To zbiorowy rachunek sumienia. Podstawowe pytanie:Co zrobiłem przez ostatnie 2-4 lata dla Ameryki?Nie trzeba zbyt daleko sięgać pamięcią. Ostatnie 2-4 lata. Można rozliczać Biały Dom i można też roliczać Kongres.Jednak życie każdego człowieka i to co z nim robi nie jest uzależnione od Rządu.Każdy jest odpowiedzialny za własne czyny.Jeżeli człowiek patrzy sobie na ręce i rozlicza się z każdego dnia, to może oceniać innych lecz nie sądzić. Istnieje różnica pomiędzy ocenianiem a sądzeniem. Dla mnie istnieje. Wróćmy do USA. Mam nieudaną wojnę w Iraku i Afganistanie oraz rekordowe ceny za baryłkę i upadek firm. Wzrasta bezrobocie a najbardziej w Michigan. Jeste też wiele osób, nie zarejestrowanych i żyjących nie wiadomo gdzie. Mogli przywędrować z najróżniejszych stron.Mogą być wśród nich też terroryści. Czy system upada?Czy to koniec dobrej passy?Nie wydaje mi się. Nie uznaję tego, za upadek zasad i rynku.Kraj cały czas się tworzy.Na pewne rzeczy potrzebuje wielu lat. Amerykanie i tak nie mają najgorzej. Mają lepiej niż wiele innych narodów. Skoro tak wiele ludzi marzy o Ameryce i nawet ryzykuje utratę życia by tylko dostać się do USA, to nie może to być kraj na skraju przepaści.Ameryce nie grozi kolejny kryzys. Z obecną sytuacją można sobie poradzić. Każdy musi pamiętać o tym, że losy kraju spoczywają także i w jego rękach. To czas refleksji i czas rachunku sumienia oraz podjęcia szalenie istotnych decyzji. 

Tagi:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.